Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą z 1

Dolina Strążyska z dzieckiem półtora (prawie) rocznym lub Dolina Strążyska w ciąży - do wyboru

Wychodzimy przed pensjonat, temperatura dość, powiedziałabym, rześka. No to wkładam długi rękaw, Polce pełnowartościowe, długie body, do tego bluzkę z długim (a jakże) rękawem i jeszcze bluzę do plecaka. Jedziemy. Kanapki zostały - a po co nam kanapki! Na parkingu pod Doliną Strążyską (na końcu ul.Strążyskiej w Zakopanem) temperatura zgoła inna. Przebieram Polkę w coś lżejszego i tracimy wózek przez zasikanie w trakcie zmiany pieluchy. Wbrew pozorom okazuje się to jednym z lepszych rozwiązań tej wycieczki. Wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego dość tani: bilet normalny 5zł, ulgowy 2,50zł, Polka wchodzi cichaczem pod budką strażnika. Pan ze zdziwieniem odnotowuje jej obecność i wręcza jej jeszcze książeczkę PTTK na pieczątki (5zł). Przy wejściu/wyjściu z doliny mało zachęcające toalety i już, już -  Tatry. Wszyscy zdziwieni, że Pola taka mała, a tak zasuwa do góry, biegiem po kamieniach! Naszą podróż możnaby streścić tak: "Tati, hopa, hopa" (Polka na rękach). "C...