Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą zdaniem mamy

Z punktu widzenia mamy: pensjonat Silverton w Białce Tatrzańskiej

Wracamy do domu. Można powiedzieć, że znów będę musiała zacząć się martwić o robienie obiadu, śniadania, sprzątanie domu. Ale czy wakacje z małym dzieckiem tak bardzo różnią się od codzienności? Nawet, jeśli mamy wykupione smaczne obiady to i tak muszę dbać, by Pola jadła pomiędzy nimi, przygotowywać jej kanapkę czy owoce na wypad w góry, pilnować, żeby posiłki nie zawierały mleka a w razie awarii podać szybko syrop antyalergiczny. Nadal trzeba dbać o jej drzemki, by się nie zmęczyła, wysmarować ją kremem i wziąć dwie pary zapasowych ubrań bo tu sikanie, tam górski potok - wiadomo. Wszystko kręci się w okół niej. Nawet ciąża ma jakby mniejsze priorytety, bo nie trzeba tego malucha karmić, odpowiednio ubierać, pilnować, żeby się nie przegrzał. Słowem - w domu, czy na wakacjach - jest prawie tak samo. Różnicą są piękne tereny, choć przyznam, że od czasu przeprowadzki do Pszczyny nie mam aż takich potrzeb, by to piękne miasto zostawiać na zbyt długo. Cieszę się na perspektywę moje miesz...