Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą spacery z rocznym dzieckiem

Z cyklu: w ciąży i z 1,5 rocznym dzieckiem w Tatrach. Dolina Kościeliska.

Znów nas nosi. Nie ma co się dziwić - mały pokój w pensjonacie nie pomieści temperamentu naszej córeczki. Spakowaliśmy więc plecak i dalej w góry (czy doliny) zdobywać kolejne pieczątki w pierwszej książeczce PTTK Poli. Tym razem wybraliśmy Dolinę Kościeliską - zachęceni łatwym podłożem i alternatywą bryczki, gdyby siły zawiodły. Początek standardowy: godzinna dżemka małej w aucie, podczas gdy rodzice kurwowali na korki pod Zakopanem. Przy pierwszym rondzie te rozpływały się w niebyt, co jeszcze bardziej podsycało nasze pragnienie wiedzy: skąd do cholery one się biorą? Droga prosta, jak nigdy w górach, proste rondo, z bocznych specjalnie tłoku nie ma, a jednak 3 kilometry od Jaszczurówki do Zakopanego pokonaliśmy w 30 minut. Nijak się to ma do wczorajszego zatoru na odcinku Poronin - Zakopane (takie same 3 kilometry w godzinę z hakiem!). Dojechaliśmy do Kir, skąd rozpoczyna się wędrówka po Dolinie Kościeliskiej. Jednocześnie doszliśmy do wniosku, że najlepszy z możliwych biznes to ...