Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2017

Przeziębienie matki nigdy się nie kończy

Wszyscy są przeziębieni. Wiem. Grypa szaleje, ale w moim świecie i tak "ja mam gorzej". A nawet nie tyle sama ja, co po prostu matka. Przeziębiona matka - dodam.

Pamiętacie tę reklamę "Alicjo, wezmę sobie wolne, poradzisz sobie?" - mówi mama do rozbrykanej czterolatki? Cóż, jak powszechnie wiadomo mama nie ma wolnego i nie może po prostu wyleżeć choroby w łóżku, dlatego mimo, że w krzyżu łupie a z nosa wylewa się ocean kataru - trzeba jakoś to przetrwać, a łatwo nie jest. Oj nie!

Drzemka
W pracy ledwo ciągnę. W jednej firmie włączają klimę na 20 stopni i nawiew ustawiają prosto na moje plecy (akurat dzisiaj sobie wymyśliłam dekoracyjną, cienką bluzeczkę - psia jego mać). Po trzech godzinach zmieniam lokalizację na biuro kierownika, gdzie kaloryfer wygrzewa ze 30 stopni. Zakatarzony nos, podrażnione spojówki, zmiana temperatur - wszystko to sprawia, że mogłabym robić za plakat reklamujący leki na przeziębienie. Twarz mam tak czerwoną, jakbym się przewróciła pyskiem n…

Jak mieć szklankę do połowy pełną?

Styczeń - miesiąc skrzący się blaskiem noworocznych postanowień i przecenionym po sylwestrze brokatem. Tak, jak hucznie się zaczyna - równie głośno hamuje w połowie i do końca sączy się już żenującą konsternacją, że wraz z kolejnym rokiem niewiele się zmienia. A na dodatek lodowa skorupa pokrywa ziemię (i wszelkie odruchy matki-dwójki-dzieci), więc trudno w zasadzie zrobić cokolwiek (i mówiąc "cokolwiek" mam zaiste na myśli jakąkolwiek czynność - od wstania z łóżka po różniczkowanie pod całką).
Mogłabym z powodzeniem zrobić listę rzeczy, których nie zrobiłam. Choć byłaby to bardzo zabawna lista, to obawiam się, że zbyt ostatnio popadłam w blogowe malkontenctwo, by poddawać rewizji swoje "faile". Zamiast tego postanowiłam pałać dumą i epatować sukcesem, bo bądź co bądź - codziennie dokonuję cudów i najwyższy czas pochwalić się, jaką jestem superbohaterką.
7-9.01.2017 Weekend na uczelni. Żeby dzieciaki nie siedziały zamknięte w mieszkaniu decydujemy, że weekend w Wiśl…