Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Wakacje z dziećmi: know how

Ogólnie mówi się, że przy drugim dziecku wzrasta luz i wychowuje się je lżej. Matka ponoć więcej ogarnia, zna temat i po macierzyństwie porusza się jak ryba w wodzie. Cóż, nie każda matka najwyraźniej.

Owszem, w kwestii higieny, karmienia, ubranek i ogólnie akcesoriów dziecięcych nastąpiło w moim matczynym mózgu jakieś przewartościowanie, ale najwyraźniej w kwestii wyjazdów dziecięcych nagle poruszam się jak we mgle - coś kosztem czegoś. Kiedyś byłam idealnie zorganizowana. Miałam nawet turystyczne krzesełko do karmienia. W sumie nadal je mam, na strychu, z tym, że zapominam je zabrać. I nie przemyśliwam swoich decyzji należycie - w związku z czym kończy się urlopem z piekła rodem, który przygotowuje co najwyżej do trudów życia cygańskiego, a nie jest spokojnym wypoczynkiem.

Generalnie wypoczynek z dziećmi w wieku 2,5 lat oraz 8 miesięcy to czysta fikcja. Mieścimy się w nomenklaturze urlopowej chyba tylko dlatego, że gdzieś pojechaliśmy i mamy teraz masę zdjęć z wakacji. 

Mam zatem kil…

Premia miesięczna 500+ za dodatkowe osiągnięcia reprodukcyjne

Przyszedł już czas, żebym napisała Wam coś o zjawisku zwanym powszechnie 500+. Słyszę o tym od listopada codziennie. Poza niedzielą, bo o szóstej rano polskie radio w magiczny sposób zmienia się w Radio Maryja. Ale po dziewiątej znów wracają do 500+. Czy będzie? Jak to będzie wyglądało? Czy już jest? I jak jest? A skoro jest to gdzie? Krytyka, refleksja, problematyka - słyszę o tym ciągle. Ostatnio nomenklatura 500+ rozszerzyła się już nie tylko na akt politycznej wypłaty pewnego, powiedzmy, zobowiązania rządowego, ale na całą rzeszę ludzi, którzy przypadkiem mają więcej niż jedno dziecko.

Mam wrażenie, że rośnie nam pokolenie 500+. Hipisi mieli dzwony i kwiaty, lata 80-te miały disco, dziewięćdziesiąte Rachel Green z Przyjaciół, millenium miało strach przed apokalipsą a obecne dziesięciolecie ma 500+. 

Mamy taką tradycję z przyjaciółmi - robimy sobie tematyczne sylwestry. Co jakiś czas przychodzi moment na odpał, odreagowanie i przebieramy się w klimatach takich jak "kryzys"…